BREXIT – i co dalej (z biznesowego – rynkowego punktu widzenia)

Jak dość jasno wynika z informacji medialnych i wypowiedzi czołowych polityków ryzyko „brudnego BREXIT-u”, bez całościowego, sensownego porozumienia jest coraz większe.

Trudno nie zacząć naszego tekstu od krótkiej, ogólnej refleksji politycznej. Ta bardzo liczna i wpływowa grupa brytyjskich polityków, którzy popierali, wielu bardzo gorąco, BREXIT, jeszcze przed referendum, a później lekceważyła jego negatywne skutki popełniła najwyraźniej historyczny błąd. Szczególnie wielki ci, którzy twierdzili i przekonywali o tym społeczeństwo brytyjskie, że będzie to wielki sukces, że zjedzą ciastko i nadal będą mieć ciastko. Od Unii dostaną wszystko, co będzie UK potrzebne, a dadzą to, co będą chcieli.

Trudno to zrozumieć. Przecież przed każdymi negocjacjami, również rozwodowymi, trzeba ocenić bilans sił, argumentów obu stron. A tu jest on oczywisty. UE ma siłę po swojej stronie. Nie uwzględnili lub nie docenili znaczenia drugiej kwestii. Unia i ci, którzy ją reprezentują będą chcieli uczynić rozwód wyjątkowo kosztownym. W obecnym niestabilnym świecie dla Europy Unijnej wspólna siła polityczna i gospodarcza ma ogromne znaczenie. USA, z wiadomych powodów jest prawie nieprzewidywalne i jego szef okazuje UE wyraźną niechęć. Chętnie widziałby jej maksymalne osłabienie. Chiny rosną błyskawicznie w globalną siłę. Rosja nie jest bezpiecznym, stabilnym i w pełni przewidywalnym, partnerem. A i w Unii występują znaczące siły odśrodkowe. Wnioski są więc oczywiste. Unia potrzebuje wewnętrznej mobilizacji. A BREXIT ma być bardzo bolesnym przykładem kary.

Читайте также:  Irlandzka machina lotnicza zaczęła zgrzytać

Related Posts